

Bibliografia
Książki
Każda publikacja to efekt lat badań, setek rozmów i nieustannej fascynacji polską kulturą. Zapraszam do podróży przez historię opowiedzianą słowem pisanym.
Oś czasu
2026

2026
Marek Piekarczyk. Zwierzenia Kontestatora, czyli przygody albatrosa w krainie nielotów
Wydawnictwo: LG edition
Drugie, rozszerzone i uzupełnione wydanie autobiografii Marka Piekarczyka – wokalisty TSA, odtwórcy roli Jezusa w musicalu "Jesus Christ Superstar" i jurora siedmiu edycji "The Voice of Poland". Napisana wspólnie z dziennikarzem Leszkiem Gnoińskim książka, to szczera opowieść o życiu, muzyce i buncie, wzbogacona o nowe historie oraz niepublikowane wcześniej zdjęcia.
Dla hipisów był Aniołem, dla milicji zakałą, dla mnie jest legendą rock'n'rolla na swoich zasadach.
Tomasz Organek
„MAREK PIEKARCZYK. ZWIERZENIA KONTESTATORA, czyli przygody albatrosa w krainie nielotów” to wywiad-rzeka z jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów rockowych, Markiem Piekarczykiem. W szczerej rozmowie z Leszkiem Gnoińskim opowiada o dzieciństwie, młodości, trudnych wyborach życiowych, sukcesach, blaskach i cieniach sławy, ale także o załamaniach i porażkach. Przedstawia swoją filozofię opartą o idee hipisowskie i wegetarianizm, ale również barwnie opisuje życie rock’n’rollowca jakie stało się jego udziałem w ciężkich, ale szalonych latach 80. To także opowieść pełna anegdot i prawd życiowych, które są ponadczasowe.
Marek to jedna z najbardziej barwnych osób jakie spotkałam w swoim życiu. Jest moim przyjacielem, nauczycielem i bratem. Jego życie to gotowy scenariusz na film. Ale na spokojnie. Najpierw książka. Daję słowo, nie będziecie się nudzić.
Ania Rusowicz
„MAREK PIEKARCZYK. ZWIERZENIA KONTESTATORA, czyli przygody albatrosa w krainie nielotów” to:
650 stron (I wydanie miało ich 480)
Ponad 250 zdjęć, wiele z nich wcześniej niepublikowanych
Ponad 30 nowych wierszy i tekstów Marka Piekarczyka
Około 20 procent tekstu więcej niż w pierwszym wydaniu.
Rysunki Stanisława „Stanleya” Żurka
Fragmenty komiksu Legendy Jarocina kreską Jacka Kowalskiego
Cieszę się, że jesteś dokładnie takim człowiekiem, jakim jesteś. Dziękuję, że los postawił Cię na mojej drodze i że mogłam Cię poznać. Mam nadzieję, że nasza przyjaźń będzie trwała jeszcze przez wiele, wiele lat.
Alicja Wegorzewska
„MAREK PIEKARCZYK. ZWIERZENIA KONTESTATORA, czyli przygody albatrosa w krainie nielotów” to nie tylko sucha rozmowa dwóch facetów, a rodząca się zażyłość i przyjaźń, która pojawiła się między nimi. Marek opowiada, Leszek słucha, a potem tworzy opowieść o człowieku, jakiego nie znacie z dotychczasowych wywiadów czy z mediów. Po tej książce możecie go polubić lub nie, ale na pewno nie pozostaniecie wobec niej obojętni.
Pojawił się, rozbłysnął i rozświetlił przekorną paletą wartości. Nieoszlifowany diament, który na szczęście nie dał się wygładzić.
Piotr Kaczkowski
Patronem medialnym książki jest Antyradio.
2025

2025
Raport o Acid Drinkers. Wersja rozszerzona
Wydawnictwo: Makumba Music
Raport o Acid Drinkers. Wersja rozszerzona to 350 stron fascynujących opowieści o jednym z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki. Zawiera oryginalny tekst, nowe uzupełnienie i ponad 100 nigdzie wcześniej niepublikowanych zdjęć.
Raport o Acid Drinkers stał się w ciągu trzech dekad książką wręcz kultową. Wychowało się na niej kilka pokoleń Acid Maniaków, którzy po jej przeczytaniu zakładali swoje zespoły lub zaczynali pracować w branży muzycznej.
Ja, Miles” Milesa Davisa, „Kroniki. Tom 1” Boba Dylana i „Raport o Acid Drinkers” Leszka Gnoińskiego to moje trzy ulubione książki muzyczne wszech czasów!
Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz,
Rzeczpospolita, Radio Nowy Świat, Teraz Rock
ACID DRINKERS, najbardziej zjawiskowy polski zespół lat 90. To więcej niż zespół, to fenomen mający rzesze wyznawców. Losy Kwasożłopów świetnie odzwierciedlają muzykę i scenę lat 90. To jedyny polski zespół metalowy tej i kolejnych dekad, który stał się też ważną częścią polskiego muzycznego mainstreamu.
ACID DRINKERS powstał w 1986 roku, ale na dobre zaczął działać trzy lata później. Już pierwszą płytą „Are You A Rebel?” zawładnął umysłami rodzimych maniaków ostrych brzmień, a przy tym uśmiechał się do nich i puszczał oko w specyficzny sposób łącząc punk z metalem. W kolejnych latach było tylko lepiej, kolejne płyty sprzedawały się jak świeże bułeczki, a Acids stał się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym polskim zespołem koncertowym tamtych czasów, który spokojnie mógł stanąć w szranki z największymi bandami na świecie. Każdy koncert stawał się emanacją niezwykłej metalowej energii połączonej z wyjątkowym poczuciem humoru, z którego muzycy słyną do dziś.
Książka Leszka Gnoińskiego to paszport do świata muzycznych ultrasów. Wjeżdżasz na własną odpowiedzialność.
Kuba Wojewódzki
RAPORT O ACID DRINKERS. WERSJA ROZSZERZONA to 350 stron fascynujących opowieści o jednym z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki. Nowe wydanie zawiera oryginalny tekst, nowe uzupełnienie, ponad 100 nigdzie wcześniej niepublikowanych zdjęć.
RAPORT O ACID DRINKERS stał się w ciagu trzech dekad książką wręcz kultową. Wychowało się na niej całe pokolenie Acid Maniaków, którzy po jej przeczytaniu zakładali swoje zespoły lub zaczynali pracować w branży muzycznej. Oryginalnie ukazał się w czerwcu 1996 roku, ale nakład szybko się wyczerpał. W ciągu kolejnych lat nie było żadnych wznowień książki, a na portalach aukcyjnych osiągała ona cenę czasem dochodzącą do kilkuset złotych. Teraz powraca w twardej oprawie i z nowymi opowieściami!
Gdyby nie to że Leszek Gnoiński natknął się na Litzę i Titusa w Poznaniu przed koncertem Iron Maiden, to prawdopodobnie pracowałbym gdzieś na kasie w Tesco albo Castoramie.
Przemek Chłąd, menedżer Behemoth, Ry X
2024

2024
Depeche Mode. Iron Curtain Warsaw 1985
Marcin "Martini" Cywiński (współpraca)
Wydawnictwo: Black Points
Depeche Mode / Iron Curtain Warsaw 1985 to wyjątkowa publikacja dokumentująca historyczny koncert Depeche Mode w Warszawie w 1985 roku — jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce lat 80. Koncert odbył się za żelazną kurtyną i stał się symbolem przenikania zachodniej kultury do bloku wschodniego.
Książka jest główną częścią boksu i zawiera relacje świadków, archiwalne fotografie i kontekst polityczno-kulturowy tamtych czasów. To opowieść o tym, jak muzyka elektroniczna z Basildon dotarła do serc polskich fanów w jednym z najtrudniejszych okresów w historii kraju. Box zawiera też m.in. reprinty biletów, zaproszeń, plakatu, reprodukcję zdjęcia grupowego zespołu i ekipy organizującej wydarzenie, niepublikowane fotografie.
Leszek Gnoiński: Byłem i wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem wydawnictw Marcina Sitko z serii "Iron Curtain". Żałowałem, że to nie mnie zaproponował napisania książki o koncertach Metalliki z 1987 roku, na których byłem. Zostało mi napisanie wstępu. Tak samo jak do książek wspominających wizyty Iron Maiden w latach 1984 i 1986. Gdy zaproponował mi książkę o pierwszym koncercie Depeche Modę przyjąłem to z entuzjazmem. Bo dla mnie taka książka to nie tylo wydarzenie muzyczne, ale też socjologiczne i obyczajowe, ale przede wszystkim historyczne. Przy takiej okazji pojawiają się od razu myśli o tło właśnie obyczajowe czy kulturowe. I tu też je zobaczyłem. Dlatego ta książka opisuje początki dyskotek, new wave czy new romantic w Polsce. Sięga dalej i szerzej niż tylko do 30 lipca 1985 roku. Udało mi się dotrzeć do nieznanych fanom Depeche Mode faktów i zdjęć, które mogli zobaczyć po raz pierwszy. I mam dzięki temu ogromną satysfakcję.
Oto oficjalna notka do tego wydawnictwa i opis tego, co znajduje się w boksie:
„Warszawa była całkiem szara, przed sklepami stały kolejki. Pamiętam nasz tandetny hotel z okropnym, ale zabawnym zespołem kabaretowym i establishment pijący wyłącznie nielegalną whisky”, mówił, po powrocie z Polski, Alan Wilder w jednym z wywiadów udzielonych zachodniej prasie.
– Od kogo z osób poznanych w Polsce Martin Gore dostał słynny znaczek z czerwoną gwiazdą?
– Kiedy muzycy Depeche Mode poszli do warszawskiego klubu nocnego, a kiedy do jednego z warszawskich mieszkań?
– Dlaczego Depeche Mode nie pojechali do Moskwy?
– Gdzie organizatorzy zaopatrywali się w lód w kostkach, by wypełnić rider wykonawcy?
– Kto stał za przyjazdem Depeche Mode do Warszawy?
– Czy płyty (cudem) wydane w PRL przez Tonpress miały coś wspólnego z koncertem zespołu?
Odpowiedzi na te i mnóstwo innych pytań znajdziecie w książce, która jest główną częścią boksu DEPECHE MODE. IRON CURTAIN – WARSAW 1985. To niezwykła podróż w czasie, która przenosi czytelników do Warszawy połowy lat osiemdziesiątych. Z reporterską, wręcz detektywistyczną precyzją opisany jest w niej pobyt zespołu w stolicy, przebieg legendarnego już koncertu, ale także wszelkie zagadnienia producenckie związane z wydarzeniem oraz tło kulturowe i społeczne tych czasów. To w dużej części opowieści ludzi, zarówno samych muzyków, osób im towarzyszących i współpracujących przy koncercie, jak również fanów przybyłych z całej Polski na to niezwykłe wydarzenie. To pasjonująca i kompletna historia, którą czyta się z wypiekami na twarzy.
Wydawnictwo zawiera wiele niepublikowanych wcześniej zdjęć i faktów, które ujrzą światło dzienne po raz pierwszy!
30 lipca 1985 roku jest datą szczególną w historii polskich fanów Depeche Mode. To wtedy czterech młodych angielskich muzyków pojawiło się w Warszawie i dało na Torwarze pamiętny koncert, jeden z najważniejszych w całej historii PRL. W wydarzeniu wzięło udział prawie dziesięć tysięcy ludzi. Dało to początek subkulturze Depeszy, która istnieje do dziś i jest wyjątkowym zjawiskiem w światowej popkulturze. Koncert i pobyt muzyków obrosły różnymi legendami i ta publikacja wiele z nich wytłumaczy lub obali. To gratka dla fanów zespołu i prawdziwy „must have”!
Unikalny BOX upamiętniający pierwszy koncert Depeche Mode w Polsce zawiera:
– Książkę „Depeche Mode. Iron Curtain – Warsaw 1985” opisującą przyjazd zespołu do Polski w najdrobniejszych szczegółach. Liczne reprodukcje i niepublikowane dotąd fotografie pomagają przywołać klimat tamtych dni
– Reprint plakatu (tzw. sztrajfa) anonsującego koncert Depeche Mode na Torwarze
– Zestaw 8 kolekcjonerskich kartonikowych kart z fotografiami dokumentującymi koncert zespołu na Torwarze
– Ręcznie pieczętowany reprint biletu na koncert na Torwarze
– Ręcznie pieczętowane zaproszenie na koncert na Torwarze (reprint)
– Reprodukcja zdjęcia grupowego (muzycy, menadżerowie, organizatorzy) wykonanego po koncercie na płycie Torwaru
– Reprint notki prasowej PAGARTU informującej o przyjeździe zespołu do Polski
– Reprint strony z oficjalnego przewodnika dla zespołu, który dotyczy pobytu w Polsce
– Zestaw trzech labeli z płyt winylowych Tonpress
– Kartka z zeszytu z reprodukcją autografów, jakie muzycy złożyli w Warszawie
Całość została zapakowana w gustowne pudełko sygnowane nazwą publikacji: „Depeche Mode. Iron Curtain – Warsaw 1985”, z naniesionym indywidualnym numerem (nie ma dwóch takich samych boksów). Pudełko wraz zawartością umieszczone zostało dodatkowo w kartowym fasonowym pudełku ochronnym.
2023

2023
Michał Figurski. Najsłodszy
Leszek Gnoiński
Wydawnictwo: Wielka Litera
Michał Figurski. Najsłodszy to autobiografia jednego z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych dziennikarzy radiowych w Polsce. Figurski, znany ze swojego ostrego języka i bezkompromisowego stylu, opowiada o swojej drodze przez media, od legendarnych audycji radiowych po telewizję.
Książka to szczera i poruszająca opowieść o życiu pełnym sukcesów, ale też dramatycznych zwrotów akcji. Figurski nie unika trudnych tematów — pisze o cukrzycy, z którą żyje od osiemnastego roku życia, uzależnieniu i powracaniu do normalności. To historia człowieka, który wielokrotnie upadał i podnosił się, nigdy nie tracąc charakterystycznego poczucia humoru.
Leszek Gnoiński: Z Michałem kumpluję się bodajże od 2003 roku, kiedy zaproponował mi prowadzenie audycji w Radiu 94, którego został redaktorem naczelnym. Potem nasze drogi rozeszły się. Szczególnie, że ja przeprowadziłem się do Krakowa, a on stał się jedną z największych gwiazd radia i popkultury pierwszego dziesięciolecia XXI wieku. Audycji, które prowadził z Kubą Wojewódzkim słuchałem z zapartym tchem, bo były świetne. Często balansowali na granicy dobrego smaku, kilka razy ją przekroczyli, ale ja traktowałem je jak kabaret, któremu wolno dużo. Inni niestety tak nie uważali i po żarcie o Ukrainkach (Michał i Kuba wcielali się w typowych Polaków, nie było to ich zdanie) zaczął się zjazd Michała. Kilka lat później cukrzyca, z którą żył od osiemnastego roku życia i, którą traktował jak wroga doprowadziła go do udaru. Ledwo uszedł z życiem. Kibicowałem mu w powrocie do normalności. Gdy po jakimś czasie się spotkaliśmy, Michał powiedział, że pisze autobiografię i chciał, abym mu w tym pomógł. Powiedziałem, że nie ma problemu, ale ja nie pracuję jako ghostwriter, ale zawsze jako współautor. Zgodził się. Zaproponowałem, że z jednej strony musi być to opowieść o sławie, ale równolegle o chorobie, zamiataniu jej pod dywan i pokazaniu jakie skutki to przynosi. Do tego rozmowy z lekarzami, aby na podstawie przypadku Michała określili, co wolno, a co nie. Żeby z jednej strony była to barwna opowieść, a z drugiej również poradnik. I tak też zrobiliśmy. Niestety wydawnictwo tak zakręciło, że z współautora stałem się "współpracownikiem", co do dziś odbija mi się czkawką.
2020

2020
Trojanowska
Wydawnictwo: MANDO
Trojanowska to biografia Izabeli Trojanowskiej — jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny muzycznej przełomu lat 70. i 80. Artystka, która dzięki rolom w kultowych serialach "Strachy", "Kariera Nikodema Dyzmy", "07 zgłoś się", a przede wszystkim przebojom takim jak „Wszystko, czego dziś chcę", "Tyle samo prawd, ile kłamstw", "Pieśń o cegle" czy "Karmazynowa noc" na stałe weszła do kanonu polskiej kultury
Książka opowiada o burzliwej karierze Trojanowskiej — od dzieciństwa w Olsztynie, zwycięstwa w koncercie "Debiuty" na festiwalu w Opolu w 1971 roku, poprzez naukę w szkole aktorskiej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni, ogromny sukces rolami aktorskimi i płytami, przez trudne lata emigracji i zapomnienia, aż po powrót na scenę. To fascynujący portret kobiety niezależnej, bezkompromisowej i walczącej o swoją tożsamość artystyczną w czasach, gdy polski show-biznes dopiero się rodził.
Ikona polskich scen pierwszy raz tak szczerze opowiada o swoim życiu!
Rozmowa Leszka Gnoińskiego z Izabelą Trojanowską to nie tylko intrygujący portret fascynującej kobiety, czułej matki i wspaniałej, oddanej fanom artystki, ale także barwna, pełna zakulisowych anegdot oraz towarzyskich skandali opowieść o polskiej piosence, teatrze, filmie, telewizji i modzie (nie tylko z czasów PRL!) wzbogacona kilkudziesięcioma niepublikowanymi zdjęciami z prywatnego archiwum artystki.
Na scenie debiutowała w wieku 16 lat zdobywając laury na festiwalach w Opolu i Zielonej Górze. Mimo miażdżącej recenzji Lucjana Kydryńskiego i usunięcia z liceum, udało się jej spełnić marzenia i dostać do Studium Wokalno-Aktorskiego przy Teatrze Muzycznym w Gdyni, a potem zostać gwiazdą filmu, teatru, a przede wszystkim ponownie zabłysnąć na scenie Amfiteatru w Opolu. Brawurowe wykonanie piosenek Wszystko, czego dziś chcę i Tyle samo prawd ile kłamstw (z Budką Suflera) zmieniło polską muzykę, a ona sama stała się nie tylko wielką gwiazdą, ale także ikoną stylu i symbolem seksu. Jej występy wzbudzały entuzjazm porównywalny z brytyjską Beatlemanią początku lat sześćdziesiątych.
Wyjazd na koncerty do Holandii jesienią 1982 roku stał się dla polskich władz pretekstem pozbycia się jej z Polski. Najpierw odmówiono Trojanowskiej przedłużenia paszportu, a potem zakazano wjazdu do kraju, rozpuszczając przy okazji plotki o rzekomej grze w filmach pornograficznych. Iza obroniła swoje dobre imię, a po przemianach demokratycznych wróciła do kraju. Dziś możemy podziwiać ją zarówno na estradzie, jak i w roli znanej milionom Polaków Moniki Ross z serialu Klan.
Wywiad uzupełniają wspomnienia kilkudziesięciu przyjaciół Trojanowskiej i osób współpracujących z nią, artykuł opowiadający o jej fenomenie i fanach, a także dokładne kalendarium i dyskografia.
Dobrze wspominam jej nieprawdopodobną popularność, co było dla nas olbrzymim zaskoczeniem. Myśmy byli przyzwyczajeni do swojej popularności jako Budka Suflera, ale to była popularność trochę innego rodzaju, bo pojedynczego wykonawcy, co było dla nas czymś nowym.
Romuald Lipko, lider Budki Suflera
Moje teksty zgadzały się z makijażem, z wizerunkiem Izy. To była też projekcja moich marzeń. Przecież każdy facet marzy o jakimś wampie, który go stratuje.
Andrzej Mogielnicki, autor tekstu Wszystko, czego dziś chcę
Ludzie wstawali z miejsc, skakali, śpiewali jej piosenki, rzucali różne rzeczy. Jak na Beatlesach.
Paweł Stasiak, lider Papa Dance
W ostatnim wywiadzie, jaki z nią przeprowadziłem przed wyjazdem, powiedziała mi, że już „najadła się sławy” i chciałaby spróbować czegoś innego… A w Klanie obroniła się aktorsko. Rola polskiej Alexis, niemiłej i niebezpiecznej, była świetna. Ludzie uwielbiali jej nie lubić.
Tomasz Raczek
2016

2016
Republika. Nieustanne tango
Wydawnictwo: Kayax/Agora
Republika, najbardziej zjawiskowy i nowatorski spośród polskich zespołów. To więcej niż zespół, to fenomen, którego losy odzwierciedlają najnowszą historię popkultury nad Wisłą: od wizerunkowych i muzycznych eksperymentów lat 80., przez narodziny show-biznesu w późnym PRL-u oraz prowizorkę epoki transformacji, aż po lata 90. z ich pomieszaniem gatunków i pogonią za sukcesem. „Republika. Nieustanne tango” to biografia najważniejszego polskiego zespołu rockowego i fascynująca opowieść o polskiej muzyce, z rockandrollowym etosem po jednej stronie i machinacjami obrotnych menedżerów, bijatykami muzycznych subkultur oraz ambicjami większymi niż „układ na dwie gitary i perkusję” po drugiej. To także opowieść o Polsce od lat 70. poprzez wybuch Solidarności, stan wojenny i ogromny kryzys gospodarczy, przemiany demokratyczne 1989 roku aż po wejście na polski rynek największych światowych koncernów fonograficznych.
„Historia opowiadana przez tę książkę nieustannie rozsadza formułę klasycznej rockowej biografii. Z linearnej narracji, jaką znamy z dziesiątek podobnych wydawnictw, co chwila wyziera szczególny charakter zespołu i wyjątkowość czasów, które współtworzyła Republika. Nie da się mówić o Republice i Ciechowskim bez szerszego tła społecznego, obyczajowego, politycznego, historycznego. Dlatego Republika. Nieustanne tango to także przepisany na historię wybitnego zespołu rockowego obraz Polski tamtych czasów”.
Robert Sankowski, Gazeta Wyborcza
Republika, najbardziej zjawiskowy i nowatorski spośród polskich zespołów. To więcej niż zespół, to fenomen, którego losy odzwierciedlają najnowszą historię popkultury nad Wisłą: od wizerunkowych i muzycznych eksperymentów lat 80., przez narodziny show-biznesu w późnym PRL-u oraz prowizorkę epoki transformacji, aż po lata 90. z ich pomieszaniem gatunków i pogonią za sukcesem. „Republika. Nieustanne tango” to biografia najważniejszego polskiego zespołu rockowego i fascynująca opowieść o polskiej muzyce, z rockandrollowym etosem po jednej stronie i machinacjami obrotnych menedżerów, bijatykami muzycznych subkultur oraz ambicjami większymi niż „układ na dwie gitary i perkusję” po drugiej.
„Przeczytałem sporo książek o polskiej muzyce w jej wszelkich odmianach. Ale nigdy nie przeczytałem lepszej. 700 stron zajęło mi w sumie 12 godzin z przerwami na posiłki. Dzieło pozwala dogłębnie zrozumieć fenomen tego magicznego zespołu i lepiej poznać motywacje jego twórców”.
Piotr Pawłowski, muzyk The Shipyard, Made In Poland, wielokrotny zwycięzca Wielkiej Gry w tematach związanych z muzyką rockową.
W kwietniu 2016 roku minęło 35 lat od pierwszego koncertu Republiki, a w grudniu tego samego roku 15 lat od przedwczesnej śmierci Grzegorza Ciechowskiego. Dzieje Republiki - jednego z najbardziej ekscytujących zjawisk w dziejach polskiej popkultury - to nie tylko historia rozrywkowej muzyki. To historia młodości całego pokolenia Polaków ze wszystkim, co przyniosła im i czego nie dała Polska Ludowa. „Republika. Nieustanne tango” to pierwsza i jedyna pełna biografia jednego z najwybitniejszych polskich zespołów rockowych, którego płyty rozeszły się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy.
„Wielu dziennikarzy jest w stanie napisać książkę o znanym zespole. Niewielu, pokazać wszystko, co i dlaczego sprawiało, że zespół stał się wielki i jak ta wielkość o mały włos go nie zniszczyła. Za pokazanie tego żywego organizmu Gnoińskiemu niech będą dzięki”.
Marcin Cichoński, dziennik.pl
Grzegorz Ciechowski (śpiew, instrumenty klawiszowe), Sławomir Ciesielski (perkusja), Zbyszek Krzywański (gitara) i Paweł Kuczyński (gitara basowa) zjednoczeni jako Republika poszukiwali nowych dróg i je znaleźli. Oryginalni tyleż dzięki prostocie i inwencji melodycznej, co za sprawą świetnych tekstów i brzmieniu fletu, instrumentu rzadko używanego w muzyce rockowej. Oryginalni też z innych powodów - pierwsi w Polsce o tak wyrazistym, zaplanowanym w najdrobniejszych szczegółach wizerunku. Ubrani w czarno-białe pasy, bez kolorowych świateł na scenie, obudowani gadżetami: znaczkami, naklejkami, plakatami, podpisanymi specjalną czcionką - republikarycą. Zespół - ekskluzywna instytucja na wzór zachodni, o co zadbał ich wieloletni menadżer Andrzej Ludew.
„Spodziewałem się biografii zespołu, dostałem dużo więcej. Dostałem bilet na wycieczkę od czasów własnej młodości do współczesności. (…) Dla mnie Republika. Nieustanne tango to najlepsza muzyczna biografia polskiego zespołu jaką miałem okazje przeczytać”.
Blurppp, bloger
Na kanwie opowieści o czterech chłopakach i ich niełatwej, poddawanej próbom - artystycznym, towarzyskim i wreszcie finansowym - przyjaźni, autor snuje wiele innych wątków. Charakteryzuje rozpadający się „Kombinat”, czyli PRL lat osiemdziesiątych, gdzie młodzi muzycy ścigali się w pomysłach, by nie iść do wojska; opowiada o „Nieustannym tangu” przemysłu rozrywkowego w czasach, gdy produkcja longplaya trwała dwa lata; relacjonuje wiele „Syberii” w urzędzie cenzora (ta jedna, z piosenki, zmieniła się ostatecznie w „Arktykę”), barwnie opowiada o „Białej fladze”, której bynajmniej nie zamierzali wywieszać rockmani w walkach z trudną rzeczywistością, i przywołuje mnóstwo postaci drugiego planu - realizatorów, animatorów, krytyków - bez których nie powstałyby „Nowe sytuacje”.
Na 770 stronach książki znalazły się wypowiedzi około osiemdziesięciu osób związanych z grupą Republika: muzyków, menedżerów, najbliższych współpracowników, przyjaciół i krewnych. Znajduje się też pełne kalendarium i dyskografia.
„Tak, to jest opowieść o zespole rockowym. A jednocześnie rzecz o tym, jak radzili sobie Polacy w ostatniej dekadzie PRL i pierwszej dekadzie III RP. Leszek Gnoiński w swojej książce czyni bowiem z Republiki punkt, w którym zdają się przecinać – by użyć odrobiny patosu – istotne tendencje epoki: ekonomiczne i kulturowe szare strefy w latach 80., straganowy kapitalizm początków transformacji, zmieniające się gwałtownie społeczeństwo”.
Mirosław Pęczak, Polityka
„Wreszcie powstała mapa Republiki! Unikatowa, charyzmatyczna i uwodząca. Dająca lekcję wolności i zmieniająca świadomość. Jak to Republika. Na tę książkę czekałam całe lata."
Mela Koteluk
2015

2015
Farben Lehre. Bez pokory
Współautorzy: Kamil Wicik, Wojciech Wojda
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Farben Lehre. Bez pokory to pierwsza biografia zasłużonej grupy z Płocka. Założona w 1986 roku, przez ponad trzy dekady konsekwentnie tworzy muzykę, która łączy punk rock z reggae, ska i rockiem.
Książka dokumentuje drogę Farben Lehre od podziemnych koncertów w czasach PRL-u, przez festiwale w Jarocinie, po współczesną scenę muzyczną. To opowieść o niezłomności i wierności ideałom — wartościach, które definiują zarówno zespół, jak i cały polski ruch punkowy.
Leszek Gnoiński: Wojtek Wojda chciał, abym napisał książkę o jego zespole. Tak się składało, że miałem dużo zajętości, więc musiałem odmawiać. W pewnym momencie powiedział, że znalazł kogoś, kto spisze dzieje Farben Lehre. Tym kimś był Kamil Wicik, już wówczas dziennikarz Radia Gdańsk i twórca świetnych reportaży o festiwalu w Jarocinie, które nadawane były w radiowej Trójce. Ucieszyłem się z tej informacji i dodałem, że chętnie pomogę w redakcji tej książki i poszukaniu wydawnictwa. Gdy Kamil napisał wziąłem się za redakcję. Łatwo nie było, ale Kamil okazał się pojętnym uczniem, bo potem zaczął pisać kolejne książki.
Największą pozostałością po tej książce jest przyjaźń z Kamilem.
2014

2014
Marek Piekarczyk. Zwierzenia kontestatora
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Bezkompromisowy. Męski. Uczciwy. Totalnie szczery. Taki jest Marek Piekarczyk i jego autobiografia. Wokalista kultowego TSA wspomina swoich idoli i przyjaciół, wyprowadzkę z domu, szykanowanie przez MO, spełniające się przepowiednie i pełne przygód wędrówki po Polsce. Opisuje również tajniki swojej pracy z uczestnikami The Voice of Poland i zdradza, za co szczególnie ceni koleżanki z jury.
"Zwierzenia kontestatora" to zaskakująca, wzruszająca i pełna humoru podróż w czasie z jednym z najważniejszych polskich artystów ostatnich 35 lat. To także głośne wyznanie jak ważna jest rodzina, dom, miłość i szacunek dla drugiego człowieka.
2009

2009
Myslovitz. Życie to surfing
Wydawnictwo: 3kafki
Myslovitz. Życie to surfing to pierwsza biografia jednego z najsłynniejszych polskich zespołów rockowych. 288-stronnicową, autoryzowaną historię grupy ilustruje ponad 350 unikalnych fotografii. Leszek Gnoiński szczegółowo opisuje w niej perypetie grupy od chwili jej romantycznych początków, po spektakularny sukces okupiony konfliktem wewnątrz zespołu.
Przy pisaniu biografii autor przeprowadził wywiady nie tylko z muzykami Myslovitz i ich najbliższymi współpracownikami, ale także z realizatorami nagrań, twórcami okładek i muzykami gościnnie występującymi z grupą. Znaleźli się wśród nich m.in. słynny operator Janusz Kamiński, aktor Jerzy Stuhr, muzycy Andrzej Smolik, Leszek Możdżer i fotograf Ryszard Horovitz.
2000

2000
Kult Kazika
Wydawnictwo: InRock
"Kult Kazika" to pierwsza tak obszerna publikacja poświęcona legendarnemu zespołowi Kult i jego charyzmatycznemu liderowi Kazikowi Staszewskiemu. Książka dokumentuje drogę od punkowych początków w latach 80., przez przełomowe albumy takie jak "Spokojnie" czy "Tata Kazika", aż po status jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiego rocka.
W tej książce przeczytasz o wielu niepublikowanych dotąd szczegółach dotyczących burzliwych losów grupy, znajdziesz unikatowe zdjęcia, zarówno z koncertów, jak i osobiste. Zapoznasz się też z pełną oficjalną i nieoficjalną dyskografią zespołu.
Leszek Gnoiński: W tym czasie, czyli pod koniec lat 90. XX wieku, nawet nie marzyłem o tym, aby napisać książkę o Kulcie i Kaziku. Kultu słuchałem bodajże od 1983 lub 1984 roku. Dochodziły do mnie nagrania domowe Kazika, bywałem na koncertach, a Kazik ze swoimi świetnymi i metaforycznymi tekstami mówił to, o czym ja myślałem. Był jednym z głosów mojego pokolenia. Gdy zacząłem pracować w "Super Expressie" zacząłem też z nim przeprowadzać wywiady. Zawsze przygotowuję się do wywiadów, ale gdy szedłem do Kaza do jego mieszkania przy ulicy Niecałej to zawsze byłem super przygotowany. Gdy pod koniec czerwca 1996 roku ukazała się książka "Raport o Acid Drinkers", do której Kazik się wypowiadał, pojechałem do Sopotu na Marlboro Sopot Rock Festival. Grał tam Acid Drinkers, więc wziąłem ze sobą kilka kartonów książek. Oczywiście nosiłem je w plecaku, bo jechałem pociągiem. Wiedziałem też, że spotkam kolegów dziennikarzy i wielu muzyków. Spostrzegłem też Kazika, który siedział z Olafem Deriglasoffem. Przysiadłem się i podarowałem obu po książce.
Rok później poszedłem do Kazika na kolejny wywiad. Tym razem przeprowadzałem ją z moją ówczesną koleżanką z pracy i przyjaciółką Olą Pawlicką. Razem robiliśmy różne wywiady i stąd nasza wizyta u Kazika. Coś mnie tknęło i postanowiłem wziąć trochę okładek płyt z myślą, ze po wywiadzie dam mu do podpisania. Rzadko to robię, ale wtedy to zrobiłem. Po wywiadzie zapytałem, czy mi podpisze i wyciągnąłem wszystkie okładki płyt kompaktowych. Popatrzył na nie i powiedział, że dużo. Odpowiedziałem, że i tak nie wszystkie, bo nie wziąłem okładek winyli. W trakcie podpisywania spytałem, czy udało mu się przeczytać książkę o Acid Drinkers, która mu podarowałem rok wcześniej. Odpowiedział, że tak, że świetna książka i bardzo dobrze mu się czytało. I po chwili dodał słowa, których nie zapomnę do końca życia. "Tak sobie pomyślałem, że może chciałbyś napisać książkę o mnie i o Kulcie. W sumie też dużo zrobiliśmy". Powiedzieć, że byłem w szoku, to mało powiedzieć. Po chwili otrząsnąłem się i powiedziałem, że jak najbardziej, ale jutro zadzwonię do niego, żeby mi potwierdził swoją propozycję. Zadzwoniłem i potwierdził. Powiedziałem mu też, że moja mama jest śmiertelnie chora i zacznę pisać dopiero w momencie, kiedy dam sobie radę z odejściem mamy, bo niestety to było nieuniknione. Zgodził się. Mama odeszła 31 października 1997 roku. Za prace zabrałem się wiosną 1998 roku.
Gdy Piotrek Wieteska dowiedział się o książce był przerażony. Kazik mu kiedyś powiedział, że jeśli ktoś napisze książkę o Kulcie to zespól przestanie istnieć. Jak widać istnieje do dziś, hehe.
To jest niezwykłe, gdy spisujesz wspomnienia swoich idoli i ludzi, których szanujesz. W pewnym momencie spytałem Kazika, czy zgodziłby się dodać do książki płytę z niepublikowanymi nagraniami. Zgodził się bez wahania. Płyta ma dodatkowy wydźwięk. Nazwałem ją takim soundtrackiem książki. Zawsze wkurzało mnie, gdy czytałem o początkach różnych zespołów i piosenkach, które grali, ale nigdy się nie ukazały. Postanowiłem to zmienić i na tej płycie są właśnie nagrania, które nigdzie się wtedy nie ukazały. Te, które są na płycie są też zaznaczone w tekście. Dodałem do nich sygnały z sekretarek telefonicznych Kazika. Wpadłem na ten pomysł dosyć późno i najlepsze teksty Kazika już były przeszłością.
Zastanawialiśmy się Piotrkiem Wieteską czy nie wydać tej książki samemu, ale wydaje mi się, że to nie był jeszcze ten czas, aby książki wydawać samemu. Wybraliśmy In Rock. Włodek Wieczorek, szef wydawnictwa wysłał Piotrowi kilka książek. Piotr odpowiedział mu, że chciałby, aby książka miała rozmiar i wyglądała jak "Kurt Cobain w Rolling Stone".
Za oprawę graficzną zadbała Dorota Grubek, młoda i bardzo zdolna dziewczyna, która poznałem pracując w "Super Expressie". Była fanką "Super Rocka", czyli dodatku, który współtworzyłem. Pracowała w Digitalu, sklepie muzycznym niedaleko redakcji "Supra". Zaprzyjaźniliśmy się. Dorota zaczęła też studia na warszawskim ASP i bardzo chciała stworzyć tę książkę, bo była fanką Kultu. Wymyśliła te trzy kolory, czcionkę, wybrała papier. Gdy łamaliśmy książkę, Dorota nie pracowała już Digitalu, ale w jakiejś agencji reklamowej na Mokotowie. Przyjeżdżałem do niej wieczorami i siedzieliśmy często do pierwszej, drugiej w nocy pracując nad nią. Dzięki Dorocie książka ma wyjątkowy layout.
Książka ukazała się 1 grudnia 2000 roku. Na dzień później mieliśmy zaplanowane spotkanie w EMPiKu przy Rondzie de Gaulle'a. Dwa dni przed premiera dostałem telefon od Włodka Wieczorka, który powiedział, że drukarnia zrobiła błąd i jedno zdjęcie (na s. 8) nie udało się wydrukować. Spytał, czy cofamy nakład czy nie. Było za późno na cofnięcie, więc pierwsze pięć tysięcy sztuk nie ma zdjęcia.
Książka okazała się hitem EMPiKu, do świąt sprzedało się jej około piętnastu tysięcy egzemplarzy, a w kolejnym roku dostała nominację do prestiżowej nagrody Machinery. Wygrała wtedy opowieść o Pomarańczowej Alternatywie pióra jej twórcy Waldemara "Majora" Fydrycha.
Jakoś około 2015 roku spytałem Kazika, czy nie byłby zainteresowany dopisaniem historii i wydaniem "Kultu Kazika 2". Spytał swojego syna Kazika Jr., który wydaje książki Kazika i o Kaziku. Niestety Kazik Jr. nie był zainteresowany, więc temat jest zawieszony.
1996

1996
Raport o Acid Drinkers
Wydawnictwo: InRock
Raport o Acid Drinkers to pierwsza w historii biografia poznańskiego zespołu thrashmetalowego Acid Drinkers — jednego z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych składów na polskiej scenie metalowej. Książka dokumentuje burzliwe początki grupy, koncerty w legendarnych klubach i festiwalowe szaleństwa lat 90.
Publikacja stała się z czasem pozycją kultową — to właśnie od niej zaczęła się przygoda wielu fanów z muzyką Acid Drinkers. Trzy dekady później doczekała się rozszerzonego wydania (2025), co świadczy o jej ponadczasowej wartości i niesłabnącym zainteresowaniu historią zespołu.
Leszek Gnoiński: Byłem początkującym dziennikarzem. Najpierw przez dwa lata współpracowałem z magazynem "Tylko Rock" (1992-94), a potem, od lutego 1994 roku zacząłem pracę w dodatku "Super Rock" ukazującym się w każda środę w dzienniku "Super Express". Wtedy też zaczął powstawać rynek muzyczny, jaki znamy dziś. Jedną z nowych firm był Loud Out Records, który podpisał umowę z Acid Drinkers. To właśnie nakładem tej firmy ukazał się czwarty album Acid "Vile Vicious Vision". Co jakiś czas chodziłem do siedziby Loud Out Records, aby wziąć kolejne premiery do recenzji czy na nagrody dla czytelników. Szefem Loud Out Records był Andrzej Mackiewicz, a jego prawą ręką Ania Felkner. Podczas jednej z wizyt Ania powiedziała, że Igor Stefanowicz, wówczas dziennikarz "Tylko Rock" ma pisać książkę o Acid Drinkers. Lubiłem pióro Igora, który wcześniej napisał też książkę o Hey. Powiedziałem coś w ten deseń, że super, że Igor będzie pisał, bo to będzie super książka. I dodałem, że jeśli bym napisał kiedyś książkę, to właśnie o Acidach, bo świetni ludzie o ogromnym poczuciu humoru, fajna muza i rock'n'roll na najwyższych obrotach. Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka tygodni później zadzwonił mój telefon (stacjonarny, bo komórki to była rzadkość), a w słuchawce odezwał się Litza. Powiedział krótko: "Słyszałem, że chcesz napisać o nas książkę". Odpowiedziałem, że przecież pisze ktoś inny. "Nie dogadaliśmy się. To chcesz?". "Jasne". I zabrałem się do pracy. Książka ukazała się na przełomie czerwca i lipca 1996 roku.
1996

Kolejne wydania
1996
Encyklopedia polskiego rocka
Współautor: Jan Skaradziński
Wydawnictwo: InRock
Encyklopedia polskiego rocka to monumentalne dzieło dokumentujące historię polskiej muzyki rockowej od jej początków po współczesność. Napisana wspólnie z Janem Skaradzińskim, stała się biblią dla wszystkich miłośników rodzimego rocka i podstawowym źródłem wiedzy o polskiej scenie muzycznej.
Pierwsza edycja z 1996 roku obejmowała biogramy wykonawców, opisy nurtów, festiwali, animatorów, pism muzycznych, autorów tekstów, realizatorów dźwięku i nagród. Kolejne wydania — w 1997, 2001 i 2006 roku — były systematycznie poszerzane i aktualizowane, odzwierciedlając dynamiczny rozwój polskiej sceny rockowej. Każde wydanie przynosiło nowe hasła i uzupełnienia, czyniąc Encyklopedię coraz pełniejszym kompendium wiedzy.
Leszek Gnoiński: "Encyklopedia polskiego rocka" była pomysłem Jana Skaradzińskiego i Włodka Wieczorka, szefa wydawnictwa In Rock. Ja byłem tym trzecim. Włodek wydał wcześniej książkę Skaradzińskiego o zespole Dżem. Jan namówił go na Encyklopedię. W międzyczasie ja się pojawiłem pisząc klikę o Acid Drinkers i doszli do wniosku, że zaproponują mi współpracę. Zgodziłem się bez wahania. To był zaszczyt pracować nad takim wydawnictwem. To były czasy, kiedy nie było internetu, a dane zbieraliśmy z wycinków gazet, które mieliśmy i dzwoniąc do muzyków, którzy często po prostu niewiele pamiętali. Wydawnictwo In Rock miało wówczas swoją siedzibę w Koninie i tam z Janem w pewnym momencie zamieszkaliśmy na tydzień czy dwa, aby książkę dokończyć. Udało się.
Już kilka miesięcy później zgłosił się do nas Świat książki z propozycja wydania Encyklopedii polskiego rocka w swojej sieci, czyli wśród swoich abonentów. Zgodziliśmy się. Okazało się, że przez te kilka miesięcy sporo się wydarzyło i musieliśmy trochę rzeczy uaktualnić. To wydanie ukazało się w 1997 roku.
Nad trzecim wydaniem pracowaliśmy pod koniec 2000 roku i część 2001, a ono samo ukazało się jesienią 2001. Wydał je oczywiście In Rock i trafiło do księgarni.
W 2005 roku dostaliśmy propozycję od wydawnictwa Agora, aby przygotować kolejne wydanie, które miało być dodawane do dwudziestotomowej antologii Budki Suflera. Ktoś kto kupił kilka tomów tej antologii miał dostawać naszą Encyklopedię. Jakoś tak to miało wyglądać. I to wydanie jest ostatnie i jak na tamte czasy najbardziej świeże.
W 2011 roku przygotowywaliśmy jeszcze jedno wydanie "Encyklopedii Polskiego Rocka", ale Skaradziński stał się tak nieznośnym partnerem, że zrezygnowałem po napisaniu niemal osiemdziesięciu procent haseł.